
Szmer uśmiechu dotknął mi serca
Rezonans zjawiska włączył on "ON"
Miłość płonie jak ogień na stepie
Czerwień pokrywa i czystką jest mą
Złoty uśmiech posyłam w podzięce
Wiara stwórca Anioła stworzyła
Bronię szeregi Pana zawzięcie
Inkwizycji atakiem kierując
Strzeżcie się szmer uśmiechu posyłam
9 komentarzy:
odsyłam szmer uśmiechu, wojowniku :-)
no i odrazu lepiej jest z kim sie napic:)))
hehe, trochę bym poszalała :)
:P
zapisana gdzie biba w hiszpani w polsce czy gdzies podrodze
chyba ze przez web cam ale to smutne:)))
Piszesz piękne wiersze ,a Twój blog jest niesamowity ,jestem pod wrażeniem.Chyba dzisiaj nie usnę.Nie wiedziałam ,że są jeszcze tacy mężczyźni...Zapraszam na mój blog: http://irameapoetycko.blog.onet.pl/ Pozdrawiam IRMINA
żadnych smutnych szaleństw :> coś wymyślimy
Dobrych Świąt!
Uwielbiam Zoolandera ;D
Prześlij komentarz