wtorek, 11 listopada 2008

WYCIĄGAM DO CIEBIE DŁOŃ




dla A.K.


Przeraża mnie przyszłość, jestem taki slaby
Ryk i owacje dookoła mnie; jestem zagubiony
Zachwiałem się popychany przez tłum uczuć
Eros rzuca mnie, raz w jedną to w drugą stronę
Pomoc i nadzieja to Ty - latarnia prawidłowej drogi
Rwące światło mnie zalewa dając ciepło i niepokój
Ale wiem muszę Cię ścigać - jedyna moja ty nadziejo
Sądzę że tylko Ty możesz mi wybaczyć i przyjąć do siebie
Zlituj się i jeżeli błądzę to zrozum głupota porywa mnie
A może bardziej brak wiary że poszczęściło mi się w życiu
Miłość na szczęście nie dała mi zboczyć nigdy za daleko
!Bo znalazłem Ciebie - ukochana Aneto!



"nie jestem może ideałem, ale miłość moja do Ciebie jest realna i ogromna"

piątek, 7 listopada 2008

DIAMENTOWA ŁEZKA




"łzy to przyjaciele
lecz łez szczęścia tak niewiele
dbajmy o nie"


Byłam zwykłą małą łezką
Aż wypłakał człowiek mnie
Dołączając wnet do innych
Smutnych zakrwawionych łez
Gromadziliśmy się w tłumy
Przenikając w głębie twą
Później razem już i raźniej
W siłę rosnąc falą swą

Ruszyliśmy znów do przodu
W gorę poprzez suche łzy
Naciskając, napierając
I wychodząc źródłem twym
Gdy wolności smak poczułam
Popłynęłam z wami tam
Życia słodka wręcz gorycz
Upija mnie i trwa

Nagle wpadliśmy do morza
I poczuli słony smak
Tutaj kończy się ta droga
Wzlećmy znów do nieba tak
Tak samotna znowu jestem
Chociaż czuję ślady łez
Myślę znowu kiedy zlecę
Gdy wypłaczą oczy mnie

Oto morał mały taki
Gdyż na więcej nie stać mnie
W tłumie siła więc gromadźcie
Morze ludzkich pięknych łez
One tylko cię uwolnią
Od zmęczenia, śladu zła
W twoim domu zapanuje
Spokój, radość miła ma

Będę żyła
Będę lecieć
Będę tańczyć
Będzie seks
I tak znowu
Wiatr uniesie
Słodkie morze
Ludzkich łez
***
Płacz więc też


"wiersz powstał z myślą o przyszłości
mojej córki Aleksandry -
- życzę Tobie wiele łez szczęścia"

poniedziałek, 6 października 2008

OSTRZEŻENIE LEKARZA




czy naprawdę chcesz być...




A werdykt prosty i okrutny
Ja nie pije więcej wódki
Co plemniki twe kochane
Na sen w afekcie sponiewierane
Emanują, nie wręcz chrapią
Te pieśń pijanego właściciela
O bo jak smutna ta fabryka
Po tym gdy zegar już nie tyka
Myśl więc dobrze mój ty bracie
I pozostań na etacie





...połową faceta

niedziela, 5 października 2008

AMITERAPIA




tym wszystkim, którym tak trudno się otworzyć
przed drugim człowiekiem ...







śpiewaj, śpiewaj dla mnie
swoją historie życia
opisując tylko radość
bo tylko ona tak na prawdę
może zostawić nam wspomnienia
ciepła i miłości
które dostajemy i dajemy

śpiewaj o tym jak dorastałaś
jak pierwszy raz się pocałowałaś
o twym pierwszym prezencie
o wschodzie słońca
o kwiatach jakie lubisz
ulubionej książce
bajce, filmie, sztuce

śpiewaj o rodzicach
uczuciu jakim cię darzą
o matczynej miłości
o ich uśmiechu i radości
łzach szczęściu oddanych
o kolorach tęczy
łzami na fotografii odbijanych

śpiewaj w końcu o nas
o przyjaciołach bez twarzy
bo ważne tylko serce
jakim zawsze ich darzysz
bo godziny śmiechu
z nami przeżyłaś
i radością dusze
bywało upiłaś

a gdy już skończysz przechodząc w cisze
słuchaj co powie bo jest zaklęta
i szept usłyszysz tak cienki w swej barwie
dający serc połączenie
gdyż jest to nasze błogosławienie






...warto zaryzykować!

sobota, 4 października 2008

ZIARNKO





Uśmiechem darzysz nas wszystkich
Radujesz cieszysz i siejesz miłość
Sama sobie dobierasz przyjaciół
Gdyż oni są odbiciem twoich potrzeb
Które trzeba zasiać i podlewać do zebrania plonów
Uprawiaj mnie więc
Bo szczęściem jest mieć swój cel z Tobą




dla wszystkich ziarenek świata